chrzescijanin-homoseksualny.pl
http://chrzescijanin-homoseksualny.pl/forum/phpBB3/

Moje małe szczęście
http://chrzescijanin-homoseksualny.pl/forum/phpBB3/viewtopic.php?f=12&t=1001
Strona 1 z 1

Autor:  damianq [ niedziela 30 kwi 2017, 17:48 ]
Tytuł:  Moje małe szczęście

Jestem szczęśliwy bo zostały mi tylko 2 posty do napisania i będę pełnoprawnym użytkownikiem forum!
Taka pierdoła a cieszy :D

Autor:  IaanPO [ niedziela 30 kwi 2017, 20:23 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

Ciekawe co pomyśli gość który obserwuje właśnie ten wpis o naszym forum :D
Piękny staż, tak a propos! :)

Autor:  damianq [ niedziela 30 kwi 2017, 20:58 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

IaanPO napisał(a):
Ciekawe co pomyśli gość który obserwuje właśnie ten wpis o naszym forum :D
Piękny staż, tak a propos! :)

Uważam, że ten post jest świadectwem na to że użytkownicy naszego forum są w stanie czerpać szczęście z małych rzeczy :D

Autor:  latifah [ poniedziałek 01 maja 2017, 07:44 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

wszystkiego najlepszego na pełnoprawnej nowej ścieżce komunikowania się z homoludami ;)

Autor:  damianq [ poniedziałek 01 maja 2017, 17:33 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

Dzięki :)

Autor:  Ania [ sobota 02 maja 2020, 19:23 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

A ja jestem szczesliwa, bo kot, ktory od jakiegos czasu przesiaduje u mnie w ogrodku dal mi sie w koncu poglaskac i to tak na calego :) Mysle, ze to taki prezent dla mnie od Naszej Mamy w jej Swieto.

Autor:  silent [ wtorek 05 maja 2020, 14:02 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

Warto mieć takie małe radości w życiu:) Zwłaszcza że oswojenie kota to nie taka prosta sprawa - coś o tym wiem;)

Autor:  józef [ wtorek 05 maja 2020, 20:36 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

Masz rację oswojenie kota to poważna sprawa, ja mam kota którego dopiero po około roku udało się pogłaskać, warto było teraz to sam przychodzi i prosi o głaskanie, warto się cieszyć z małych rzeczy.

Autor:  Unbroken [ poniedziałek 11 maja 2020, 14:25 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

Uwielbiam to jak Pan Bóg drobnymi sprawami potrafi sprawić mi przyjemność, często ich nie dostrzegam a są dni kiedy widzę to na każdym kroku.

Autor:  nowyuzytkownik7 [ poniedziałek 11 maja 2020, 22:16 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

Mnie ucieszył teraz taki pozytywny wątek na forum :) Tak trzymać! Życzę wszystkim małych, a i dużych Bożych Radości każdego dnia :)

Autor:  Ania [ niedziela 06 cze 2021, 22:22 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

Ostatnio odkrylam nowy , pozytywny kanal na You Tube, a przesluchanie na nim wywiadu z zonatym ksiedzem grekokatolickim to byla mala radosc. On jest tak radosny, ze az zaraza optymizmem. Polecam :
https://youtu.be/TLPnyh43IwM

Autor:  Ania [ poniedziałek 13 gru 2021, 01:33 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

Upiekłam wczoraj sernik. A ja tak ogólnie raczkuję w kuchni. Wyszedł naprawdę smaczny. Mama i Tata zadowoleni , ja też , nawet nasz kot zjadł kawałeczek :)

Autor:  Grisza [ poniedziałek 13 gru 2021, 09:13 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

Jestem szczęśliwy, gdy mogę z kubkiem gorącej herbaty posiedzieć w ciszy. Lubię też wtedy czytać i słuchać w tle muzyki. Bardzo mnie to wycisza.

Autor:  Paintthesky [ sobota 18 gru 2021, 14:30 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

Z każdym kolejnym rokiem odkrywam w praktyce, że to właśnie w małych rzeczach jest szczęście. Tak dla przykładu wróciłem do regularności w czytaniu książek, a to za sprawą częstszych podróży pociągiem. To również dobra okazja do przemyśleń nad wszystkim co mnie spotyka w życiu.

PS. Aniu, nieśmiało poproszę o kawałeczek. :)

Autor:  Ania [ niedziela 19 gru 2021, 00:46 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

Paintthesky napisał(a):

PS. Aniu, nieśmiało poproszę o kawałeczek. :)


Ha, ha :)

Kto wie, może na wiosnę coś Ci się skapnie...

Autor:  Lukanus [ niedziela 19 gru 2021, 10:22 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

Tak dokładnie Kochani te małe rzeczy dają najwięcej radości. Taki spacer nawet o takiej porze jak teraz. Kontakt z naturą obserwacja natury w tych obecnie trudnych warunkach dla zwierząt.

Czytanie ksiażek o ulubionej tematyce daje mnóstwo szczęścliwości

Ale także aktywnosci fizyczne relaksacyjne fitnes basen grota solna :D

Pozdrawiam wszystkich forumowiczów bardzo Serdecznie

Ps: Sernik jest moim ulubionym ciastem :D

Autor:  Wiki [ niedziela 19 gru 2021, 12:50 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

Taniec
gra na instrumentach, ale nie pochodnych;)
zdziwienie bezdomnego a potem łzy w jego oczach, gdy dajesz mu 20 złotych - bezcenne i nasyca na dłuuugo

Autor:  cezary [ czwartek 23 gru 2021, 22:40 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

Tak niewiele potrzeba, by świat był piękniejszy... tak niewiele trzeba dać by zyskać o wiele więcej... czemu wokół nas tyle smutku, łez, samotności, żalu...?

Autor:  Ania [ piątek 24 gru 2021, 02:09 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

Kochani!

Tak się skupiłam na gotowaniu, że nie zauważyłam, że zaczął padać ŚNIEG :)

W pewnym momencie zerknęłam przez okno i moim oczom ukazał się piękny zimowy krajobraz... to wspaniały prezent Bożonarodzeniowy.

Moi Drodzy, na te Święta życzę każdej i każdemu z Was byście poczuli się jak malutkie dzieciątko w silnych, czułych i bezpiecznych dłoniach NASZEGO TATUSIA.

Błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia.

Autor:  Wiki [ piątek 24 gru 2021, 11:54 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

cezary napisał(a):
Tak niewiele potrzeba, by świat był piękniejszy... tak niewiele trzeba dać by zyskać o wiele więcej... czemu wokół nas tyle smutku, łez, samotności, żalu...?


Wystarczy poczytać posty na tym forum, żeby po części odpowiedzieć na to pytanie. Szuka się WIELKIEJ miłości rozumianej jako stan zakochania, trzymania się za rękę, pocałunków, wspólnego zamieszkania, seksu, relacji z tą samą płcią bo wcale nie szukamy relacji a szukamy związku (oczywiście zaprzeczamy temu, ale nasze zachowania i dążenia są potwierdzające). Odrzuca się drobne rzeczy bo jest zafiksowanie na mrzonkach, nierealistycznych oczekiwaniach - och szukać szukać tego jedynego, tylko trzymanie za rękę, pocałunek, wspólne mieszkanie, och niech ktoś mnie przytuli bo przecież nie przeżyję bez tego (mamusia i tatuś nie przytulali to teraz szuka sie zaspokojenia potrzeb małego chłopczyka/małej dziewczynki w nas, tych deficytów z czasów dzieciństwa, myśląc, że to takie dojrzałe podejscie jest) - to są oczekiwania forumowiczów i to jest zafiksowanie i obsesja, a jako takie zaciemniają rzeczywistość i tak żyje się w tej ciemnocie i ciasnocie własnego umysłu i pożądań będąc ślepym a wręcz negującym wszystko co nie należy do powyższego zestawu.

Ludzie są w przeważającej większości niedojrzali i ich podejście do życia jest niedojrzałe. Mam na myśli postawę roszczeniową, należy mi się, to są moje marzenia i muszą się spełnić a jak nie to jestem nieszczęśliwa/y, oczekiwania często nierealistyczne, szukanie podpórek bo sami nie potrafimy albo nie chcemy stać na własnych nogach.

Autor:  cezary [ sobota 25 gru 2021, 11:42 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

Sekret szczęścia, a przynajmniej spokoju, leży w tym, żeby wyeliminować romantyczną miłość z życia, bo to ona sprawia, że człowiek cierpi.

Autor:  silent [ wtorek 28 gru 2021, 09:06 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

Wiki napisał(a):
cezary napisał(a):
Tak niewiele potrzeba, by świat był piękniejszy... tak niewiele trzeba dać by zyskać o wiele więcej... czemu wokół nas tyle smutku, łez, samotności, żalu...?


Wystarczy poczytać posty na tym forum, żeby po części odpowiedzieć na to pytanie. Szuka się WIELKIEJ miłości rozumianej jako stan zakochania, trzymania się za rękę, pocałunków, wspólnego zamieszkania, seksu, relacji z tą samą płcią bo wcale nie szukamy relacji a szukamy związku (oczywiście zaprzeczamy temu, ale nasze zachowania i dążenia są potwierdzające). Odrzuca się drobne rzeczy bo jest zafiksowanie na mrzonkach, nierealistycznych oczekiwaniach - och szukać szukać tego jedynego, tylko trzymanie za rękę, pocałunek, wspólne mieszkanie, och niech ktoś mnie przytuli bo przecież nie przeżyję bez tego (mamusia i tatuś nie przytulali to teraz szuka sie zaspokojenia potrzeb małego chłopczyka/małej dziewczynki w nas, tych deficytów z czasów dzieciństwa, myśląc, że to takie dojrzałe podejscie jest) - to są oczekiwania forumowiczów i to jest zafiksowanie i obsesja, a jako takie zaciemniają rzeczywistość i tak żyje się w tej ciemnocie i ciasnocie własnego umysłu i pożądań będąc ślepym a wręcz negującym wszystko co nie należy do powyższego zestawu.

Ludzie są w przeważającej większości niedojrzali i ich podejście do życia jest niedojrzałe. Mam na myśli postawę roszczeniową, należy mi się, to są moje marzenia i muszą się spełnić a jak nie to jestem nieszczęśliwa/y, oczekiwania często nierealistyczne, szukanie podpórek bo sami nie potrafimy albo nie chcemy stać na własnych nogach.


Wiki myślę że pragnienie kochania i bycia kochanym towarzyszyło ludziom od zawsze, niezależnie od orientacji. Nie widzę w tym nic niedojrzałego. Oczywiście, trzeba sobie w życiu radzić, ale nie jesteśmy robotami, większość potrzebuje bliskości (nie mam tu na myśli relacji erotycznych).

Autor:  Ania [ środa 29 gru 2021, 01:22 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

"Człowiek to istota bardzo intymna, bardzo czuła i bardzo wrażliwa. To nasze bogactwo. Tam, gdzie nie ma czasu na czułość, człowiek umiera z głodu"

To cytat z książki "Otwarci na Miłość" ks Krzysztof Grzywocz , Monika i dk. Marcin Gajdowie

Właśnie zacżęłam ją czytać. Mówi o tym jak bardzo potrzebujemy głębokich więzi z innymi ludźmi, że człowiekiem stajemy się tylko w kontakcie , w spotkaniu z drugą osobą.

Ja właśnie za taką głęboką więzią tęsknię. Owszem potrzymanie za rękę i przytulenie byłoby mile widziane, ale siedzenie przez pół godziny z kubkiem herbaty przy stoliku i po prostu dzielenie się swoim wnętrzem, rozmowa przeplatana milczeniem i czuły wzrok osoby ,z którą tą herbatę piję - za tym bardzoo tęsknię.

Autor:  cezary [ środa 29 gru 2021, 21:16 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

Boże, czymże jest życie nasze - wieczny rozbrat marzeń z rzeczywistością !

Autor:  Ania [ środa 29 gru 2021, 22:24 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

w moim życiu marzenia się spełniają :)

nie wszystkie oczywiście

Bóg nas powołał do szczęścia i daje nam konkretne pragnienia do serca, a potem je spełnia.

Autor:  Ania [ środa 29 gru 2021, 22:32 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

cezary napisał(a):
Boże, czymże jest życie nasze - wieczny rozbrat marzeń z rzeczywistością !


Twoje zdanie skojarzyło mi się z tym fragmentem Pisma :" Jezus powiedział do swoich uczniów: Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął."

(Łukasz 12, 49)

Autor:  adauctus [ czwartek 30 gru 2021, 00:13 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

A czy jakimś rozwiązaniem nie może być....urealnienie marzeń? Bo czy to za czym tak bardzo tęsknimy nie jest często nie marzeniem, samym w sobie pięknym przecież i potrzebnym, ale marzycielstwem? Bujaniem w obłokach, oderwanym od realiów pięknomyślicielstwem? Które paradoksalnie boli bardziej niż pozorny chłód codzienności...Bo czy da się żyć w oazie będącej fatamorganą? Cel każdy z nas widzi...ale to cel, którego albo nie da się osiągnąć albo płacimy za to ogromną cenę...Chyba wie to każdy z nas.

Autor:  cezary [ czwartek 30 gru 2021, 17:34 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

Są marzenia, które człowieka uskrzydlają. Sprawiają, że ma się mnóstwo pozytywnej energii i chce się skakać z radości na samą myśl o ich spełnieniu. Ale są też pragnienia powodujące trudny do opisania wielki ból i tęsknotę tak silną, że ma się ochotę gryźć poduszkę i zacisnąć pięści. I ma się świadomość, że to, czego się pragnie, być może jest blisko, tuż obok, ale nie można tego mieć. W takim przypadku snucie marzeń tylko potęguje samotność.

Autor:  Ania [ niedziela 02 sty 2022, 00:31 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

W sobotę wychodząc z kościoła zobaczyłam dwie koleżanki z podstawówki. Zobaczyły mnie na Mszy i specjalnie na mnie poczekały... Jedna z nich w wolnym czasie jeździ konno i strzela z łuku. Tak się składa, że obie te rzeczy chciałabym robić. Będąc w Irlandii prawie zakupiłam sportowy łuk. Ja nawet Pana Boga o to nie prosiłam dosłownie. A tu taki super prezent - dwa numery telefonów do koleżanek i możliwość rozwoju marzeń ... co za piękny prezent od Boga na Nowy Rok. On naprawdę nas zna i wie co lubimy :)

Autor:  Oasis [ niedziela 02 sty 2022, 20:14 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

Dzięki Aniu, dałaś mi nadzieję, że może i u mnie coś wydarzy się dobrego! :)

Autor:  Ania [ wtorek 04 sty 2022, 00:19 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

Miło mi, mam nadzieję, że to coś dobrego wydarzy się Tobie wkrótce :)

Autor:  Ania [ sobota 22 sty 2022, 00:55 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

Jeśli ktoś z Was ma ochotę na zdrowe i smaczne chrupiące ciasteczka , to gorąco polecam te z firmy Frank&Oli. Moja Mama ze smakiem zajada się ich ciasteczkami jaglanymi - marchewkowymi naprzemian z tymi z siemieniem lnianym, sezamem i słonecznikiem.

Przy okazji pragnę wystosować gorące podziękowania do Ciebie Dominiku, bo to dzięki Twojej sugestii poszukałam dla Mamy ciasteczek marchewkowych. To był strzał w 10 :)

Autor:  Ania [ piątek 28 sty 2022, 00:45 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

Paczkomaty In Post.

Dzięki nim czuję się jakby ciągle było Boże Narodzenie.

Jest coś naprawdę radosnego w oczekiwaniu na to , która przegródka się otworzy.

Potem idzie się dumnie z paczką do domu i otwiera ... :)

Autor:  Paintthesky [ sobota 05 lut 2022, 17:17 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

Aniu, polecam się na przyszłość. Chociaż liczyłem na ciasto marchewkowe własnej roboty. :D

Autor:  Ania [ sobota 05 lut 2022, 19:14 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

Ha, ha :)

Kto wie, może kiedyś zrobię też domowe ;)

Autor:  Eyjalin [ poniedziałek 14 mar 2022, 23:15 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

Pochwalę się czymś co mi się rzadko zdarza, ale uwielbiam absolutnie: zachodząc do klasztoru na modlitwę trafiłam akurat gdy w sali obok kaplicy odbywały się ćwiczenia chóru.
Ten klimat klasztoru, kaplicy, dochodzący zza ściany, stłumiony chorał, a w głowie różaniec. Coś wspaniałego.

Autor:  Ania [ piątek 25 mar 2022, 14:04 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

Jakoś nikt z nas o tym nie pisze, ale mam nadzieję , że wiecie, że dziś o 17:00 Papież Franciszek w łączności z Kościołem zawierzy Rosję i Ukrainę Niepokalanemu Sercu Maryi.

Możecie to zobaczyć w TVP 3 dziś o 17:00

Choć zachęcam sprawdzić, bo pewnie w Waszej parafii coś o tej 17:00 w łączności z Papieżem będzie się działo. U mnie w parafii jest Msza, w innej Różaniec połączony z Aktem Zawierzenia.

To jest moim zdaniem wielki moment w historii świata i cieszę się, że mogę być jego świadkiem.

Autor:  Ania [ sobota 16 kwi 2022, 23:32 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

Chrystus Zmartwychwstał :) , Alleluja !!!

Niech radość ze Zmartwychwstania Pana wypełni nasze serca.

Autor:  Sai86 [ wtorek 19 kwi 2022, 18:31 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

Prawdziwie Zmartwychwstał! Alleluja!

Autor:  Matt92 [ sobota 10 gru 2022, 22:46 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

Cześć,

choć bardziej by pasowało Dobry Wieczór. Pora już późna. Chciałbym powiedzieć, że dziś byłem na spacerze nad morzem. Często jest tak, że nie dostrzegamy małych rzeczy. Dziś chodziłem po plaży i byłem szczęśliwy, bo oglądałem plażę i przyrodę zimą. Niby nic wielkiego, ale zawsze spacer mnie ładuję. Od tego roku w sumie takie małe rzeczy mnie cieszą. Cieszy mnie przyroda. Przez ten rok widziałem plażę i przyrodę wiosną, latem, jesienią, a teraz zimą. Cztery Pory Roku, a to wszystko zostało stworzone przez Boga dla nas ludzi. Moim małym szczęściem jest przyroda i możliwość jej oglądania.

Matt

Autor:  Ania [ środa 14 gru 2022, 18:34 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

A u mnie dziś za oknem - na zostawionej na parapecie butelce z mlekiem na chwilę , akurat, gdy patrzyłam usiadła sobie śliczna sikorka :)

Bóg w pięknie stworzenia objawia Swoją miłość do nas.

Przy okazji miałam natchnienie i teraz na parapecie stoi miseczka z sienieniem lnianym i masełkiem i druga miseczka z wodą.

Autor:  Matt92 [ środa 14 gru 2022, 22:03 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

Witaj Ania,

to prawda przyroda jest znakomita. W sumie od jakiegoś roku ponownie dostrzegam jej piękno, bo tak w sumie większość czasu spędzałem w czterech ścianach. Decyzja o wyjściu na spacer zawsze jest dobra. Teraz to wiem. Właściwie cały rok bywałem na spacerach i tak, przyroda koi nerwy i ładuje pozytywnie człowieka. Cieszę się, że również Ty dostrzegasz jej piękno. Ja przez wiele lat byłem ślepy, w tym roku przejrzałem i trochę jestem zły na siebie, że tak późno.

Matt

Autor:  Ania [ czwartek 15 gru 2022, 17:27 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

Hm... wczoraj słuchałam wywiadu z księdzem Malińskim (https://youtu.be/4PUtqmk3PPQ).

Zapytano go:

A gdyby ksiądz miał syna [...] i on by poprosił o jedną radę?

Odpowiedź pierwsza , żartobliwa : "Synu, dam Ci jedną dobrą radę: nie słuchaj niczyich dobrych rad."

Odpowiedź druga, po chwili zastanowienia w ciszy: "Dobra, dobra rada to jest codziennie pójść na spacer"

Fajnie, że przejrzałeś i to jest najważniejsze :)

Autor:  Matt92 [ czwartek 15 gru 2022, 20:58 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

Cześć Aniu,

wywiadu posłucham w weekend, bo w tygodniu dość słabo u mnie z czasem. Ja dziś przystąpiłem do Spowiedzi Świętej. Znowu jest dobrze u mnie, z czego bardzo się cieszę.

W weekend planuję również spacer nad morzem. Już w sumie nie mogę się doczekać. Ja przez lata nie chodziłem nad morze, bo tak przypuszczałem, że jak zacznę to zakocham się i będę tęsknił, za tym szumem, falami i tymi widokami. Tak właściwie to się stało. Wiem, że to może wydawać się dziwne co piszę, jednak naprawdę lubię wracać nad to morze. Nie straszna mi pogoda, czy pada deszcz, śnieg, czy praży słońce. Za każdym razem jest super.

Matt

Autor:  Ania [ czwartek 15 gru 2022, 23:44 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

Raz pojechałam z Rodzicami nad morze zimą - było pięknie.

Super , że poszedłeś do Spowiedzi :)

Życie w łasce uświęcającej naprawdę nas przemienia - Jezus nas przemienia, gdy Mu na to pozwolimy - tylko to jest proces - dłuuugi proces, to trwa latami. Też kiedyś miałam duże problemy z czystością i mniejsze z pornografią. Pornografia na szczęście minęła, choć niektóre obrazy potrafią czasami wrócić i zawstydzić, że tak się samej sobie móżg napełniło śmieciami. A z czystością - widzę, że Bóg wycisza moje libido, uczy czego unikać i jak żyć by było łatwiej.

Autor:  Ania [ czwartek 22 gru 2022, 20:58 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

właśnie kupiłam 3 książki na Allegro i nagle , dzięki zgromadzonym monetom cena spadła z 57 złotych do 7 !!!

Autor:  Ania [ niedziela 08 sty 2023, 18:32 ]
Tytuł:  Re: Moje małe szczęście

ANDRÉ RIEU W DUBLINIE. Dobry koncert na Nowy Rok / napisy

Do obejrzenie w kinach Helios

Dużo zabawy i radości - polecam :)

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/