Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ] 
  Drukuj

Lęk i obawa przed spowiedzią...
Autor Wiadomość
PostNapisane: poniedziałek 28 gru 2015, 19:28 
Nieaktywny/-a od ponad 3 m-cy
Offline

Dołączył(a): sobota 10 paź 2015, 06:28
Posty: 15
Miejscowość: Poznań
[quote=rooq]Cześć! Jakoś tak się stało, że jestem homo. Odkryłem to dosyć późno, bo gdzieś pod koniec gimnazjum. Nie powiem, przez jakiś miesiąc/dwa później czułem z tego powodu jakiś dyskomfort, ale tak to zbyt wiele się nie zmieniło. Zawsze miałem zarówno i kolegów, i koleżanki (choć teraz na studiach "trzymam się" z dwiema dziewczynami, ale to głównie dlatego, że też lubią wypić browar w parku i porozmawiać o czymś poważniejszym, np. polityka, sytuacja na świecie, religia, nauka). Bycia z facetem też spróbowałem - nie jara mnie to. Wierzyłem zawsze, było to czymś naturalnym, natomiast de facto katolikiem zostałem dzięki stronom internetowym o tradycjonalizmie i Opus Dei. Jakoś żyje, funkcjonuje. W końcu sie przełamałem i się zarejestrowałem, bo chciałbym poznać innych jak ja, dowiedzieć się jak funkcjonujecie, jak radzicie sobie z życiem i jednocześnie żeby móc z takimi jak ja po prostu porozmawiać.
Jest jednak rzecz, z którą poważnie nie mogę dać sobie rady: nie umiem się przemóc, pomimo modlitw, i pójść do spowiedzi.[/quote]

Witaj :D Również mam podobny problem do twojego. Chciałem iść do spowiedzi przed świętami Bożego Narodzenia, ale nie poszedłem. Nie starczyło mi siły, żeby wyznać ten ciężki grzech ;/ zamierzam iść w nowym roku, chociaż nadal się boję, nie wiem, czy znów nie zrezygnuję ;/


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Może coś o sobie kilka słów :)
PostNapisane: piątek 08 sty 2016, 20:56 
Nieaktywny/-a od ponad 3 m-cy
Offline

Dołączył(a): piątek 25 gru 2015, 16:30
Posty: 28
Miejscowość: Jelenia Góra/Łódź
No ja nie wiem. Nie potrafię sie przemoc. Cos mnie paralizuje i ciagle mam z tylu głowy, co to bedzie w tym konfesjonale. A raczej nie powinienem tak myślec...

_________________
#yolo - już mam dość tego wyrażenia, ale nie mogę się go oduczyć :D

Cóż masz niebo nad ziemiany,
Bóg porzucił szczęście twoje,
Wszedł między lud ukochany,
Dzieląc z nim trudy i znoje.


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Może coś o sobie kilka słów :)
PostNapisane: sobota 09 sty 2016, 19:49 
Offline

Dołączył(a): niedziela 13 paź 2013, 20:18
Posty: 400
Miejscowość: Katowice
Idź tam a Duch Święty zrobi już swoje:)


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Może coś o sobie kilka słów :)
PostNapisane: sobota 09 sty 2016, 19:54 
Nieaktywny/-a od ponad 3 m-cy
Offline

Dołączył(a): piątek 25 gru 2015, 16:30
Posty: 28
Miejscowość: Jelenia Góra/Łódź
Teoretycznie tak, przemoc sie trudno. :)

_________________
#yolo - już mam dość tego wyrażenia, ale nie mogę się go oduczyć :D

Cóż masz niebo nad ziemiany,
Bóg porzucił szczęście twoje,
Wszedł między lud ukochany,
Dzieląc z nim trudy i znoje.


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Może coś o sobie kilka słów :)
PostNapisane: sobota 09 sty 2016, 19:56 
Offline

Dołączył(a): niedziela 13 paź 2013, 20:18
Posty: 400
Miejscowość: Katowice
To prawda ale to trochę jak z kulą śniegową:D tym większa im dłużej będziesz się zastanawiał:)


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Może coś o sobie kilka słów :)
PostNapisane: sobota 09 sty 2016, 19:59 
Nieaktywny/-a od ponad 3 m-cy
Offline

Dołączył(a): piątek 25 gru 2015, 16:30
Posty: 28
Miejscowość: Jelenia Góra/Łódź
Obiecałem sobie, ze z okazji roku świetego sie przemogę. Oj chciałbym. :P

_________________
#yolo - już mam dość tego wyrażenia, ale nie mogę się go oduczyć :D

Cóż masz niebo nad ziemiany,
Bóg porzucił szczęście twoje,
Wszedł między lud ukochany,
Dzieląc z nim trudy i znoje.


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Może coś o sobie kilka słów :)
PostNapisane: sobota 09 sty 2016, 20:01 
Offline

Dołączył(a): niedziela 13 paź 2013, 20:18
Posty: 400
Miejscowość: Katowice
Przecież Cię ksiądz nie pogryzie:p


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Może coś o sobie kilka słów :)
PostNapisane: sobota 09 sty 2016, 20:05 
Offline

Dołączył(a): niedziela 05 lut 2012, 10:13
Posty: 308
Miejscowość: Katowice
Bracia! Nie ma się czego bać ani lękać. Spowiedź to spotkanie z Miłosiernym Ojcem, a nie z kapłanem. Ksiądz to tylko „narzędzie”, czasem tak samo nieudolne i słabe jak każdy z nas, w ręku naszego Ojca. W sakramencie pojednania wyznajemy grzechy, które są doskonale Bogu znane. Nie zaskoczymy, ani nie przerazimy nimi kapłana, ani też nie zemdleje, gdy je usłyszy…słyszał wiele znacznie gorszych grzechów. Wyznając z pokorą nasze grzechy sprawiamy NAJWIĘKSZĄ radość naszemu Ojcu, otrzymując w zamian prawdziwa radość i pokój duszy, który daje, już tu na ziemi, przedsmak nieba. Bójmy się grzechu, a nie pojednania z naszym Ojcem! To nie slogany; to szczera prawda a zarazem własne doświadczenia starego łajdaka 50+. Odwagi!


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Lęk i obawa przed spowiedzią...
PostNapisane: piątek 15 sty 2016, 09:19 
Offline

Dołączył(a): niedziela 18 gru 2011, 13:08
Posty: 200
Lokalizacja: Poznań
Miejscowość: Poznań
Zapytany o własne doświadczenia jako spowiednika osób homoseksualnych Franciszek wyznał, że podoba mu się, gdy tak się właśnie o nich mówi, bo "najpierw jest osoba, w swojej integralności i godności". A osoba, dodał, nie jest definiowana tylko poprzez swoje skłonności seksualne.

Wyznał: "Chciałbym, by osoby homoseksualne przychodziły się spowiadać, by pozostały blisko Pana, by można było razem się modlić". Wtedy według papieża można im polecić modlitwę, ukazać dobrą wolę, wskazać drogę, towarzyszyć.

_________________
Rekolekcje ignacjańskie - bardzo polecam !


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Lęk i obawa przed spowiedzią...
PostNapisane: sobota 13 lut 2016, 16:34 
Nieaktywny/-a od ponad 3 m-cy
Offline

Dołączył(a): sobota 06 lut 2016, 11:52
Posty: 20
Miejscowość: Sląsk
Juz od wielu lat posiadam sklonnosci homoseksualne, ale dopiero 3-4 lata temu zauwazylem ze powoli zaczynam miec z tym problem (mysli itp) i postanowilem powiedziec o tym ksiedzu podczas spowiedzi. Bardzo sie tego balem, ale potem okazalo sie ze nie bylo czego. Mysle, ze regularna spowiedz dla osoby, ktora chce zyc w czystosci jest bardzo wazna i przynosi same korzysci.


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Lęk i obawa przed spowiedzią...
PostNapisane: wtorek 05 kwi 2016, 21:41 
Offline

Dołączył(a): czwartek 24 mar 2016, 11:49
Posty: 46
Miejscowość: PL
Sądzę, że trzeba się przełamywać. Nawet, jeśli nie usłyszymy nic na temat. Sam wiele razy doświadczyłem takiej obojętności. Ale zawsze pozostanie ufność, że kiedyś się trafi na tego właściwego spowiednika :) No i jeśli ktoś spełnia warunki, to nie może nie otrzymać rozgrzeszenia.

_________________
Czyż jest coś bardziej wzniosłego
Nad łaskę, co grzech zwycięża,
Nad miłość większą od lęku
I śmierć rodzącą do życia?


Góra
 Zobacz profil  
 

Re: Lęk i obawa przed spowiedzią...
PostNapisane: środa 14 gru 2022, 19:58 
Offline

Dołączył(a): środa 23 lis 2022, 19:19
Posty: 28
Miejscowość: Trójmiasto
Cześć,

chciałbym również zabrać głos w tej sprawie. Ja również bałem się przez lata Spowiedzi, bo ciągle non stop wyznawałem te same grzechy masturbacja + pornografia. Trwało to latami. Zawsze podchodziłem do kratek konfesjonału bardzo zdenerwowany. Właściwie, dlatego, że myślałem, że tym razem nie dostanę rozgrzeszenia. Natomiast nic takiego się nie wydarzało. Sądzę, że te myśli podsuwał mi szatan, abym w ogóle nie podchodził do Spowiedzi. Czasy epidemii nie były dla mnie lekkie, byłem odizolowany od rodziny i bardzo samotny. Wtedy złamałem się całkowicie, bo spotkałem się z kimś na noc, czego bardzo żałuję i będę żałował do końca życia. Po tym bardzo byłem załamany, jednak mimo wszystko zdecydowałem się na Spowiedź. Powiedziałem kapłanowi moje grzechy, o skłonnościach też. Wiadomo same skłonności nie są grzechem. Jak im się ulega to te czyny są grzeszne. Tego dnia dostałem rozgrzeszenie. Od tego czasu regularnie się spowiadam dosyć często. Teraz przed Spowiedziami jestem tylko trochę zdenerwowany, nie jak kiedyś, że dosłownie drżałem. Jutro również mam zamiar podejść do Spowiedzi. Piszę to wszystko, dlatego aby Wam powiedzieć, że jeśli moje grzechy zostały wybaczone to również Wasze zostaną, bo Jezus Chrystus odkupił nas z grzechów. Również wszystkich forumowiczów przeszłych i obecnych zapewniam o mojej codziennej modlitwie.

Na koniec chcę tylko napisać odwagi Bracia i Siostry!

Pozdrawiam

Matt


Góra
 Zobacz profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group studio kuchni warszawa

Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL